niedziela, 21 kwietnia 2013

Przypadek, a większy plan

Z wywiadu z księdzem Michałem Hellerem.










W nauce jest bardzo dużo miejsca na przypadki, a one same nie są zaprzeczeniem zasad przyrody.

Czyli, innymi słowy, przypadkowość czy losowość jest tylko drobnym fragmentem jakiegoś większego planu?


Tak.

Planu, którego my na razie...

...nie znamy. Taka jest moja teza. (...) Jeśli ktoś przeciwstawia przypadek Panu Bogu, to jest to nieporozumienie. To jest niezrozumienie roli przypadku, bo przypadki są elementem planu. Bez tego plan by nie funkcjonował.


15 komentarzy:

aga pisze...

jak ktoś kiedyś powiedział:
przypadki są tylko w gramatyce,
w życiu są Boże działania

aurin pisze...

"Przeznaczenie nie jest kwestią przypadku. Jest kwestią wyboru."
Nie wiem czyje to, ale podoba mi się i tak trochę a'propos. pozdrawiam z kawą i czekoladą:)

nie zastanawiam się co pisze...

Gdzie można przeczytać/obejrzeć cały wywiad?

Anonimowy pisze...

To nei tylko w nauce . W moim zyciu mialo miejsce wiele serii przypadków, które po czasie okazały się spełnieniem planu , o którym ja wcześniej nic nie wiedziałam . Po czasie oczy się otwierają i widać jak sprytnie i delikatnie Bóg zsylal te przypadki. Tak np się zdarzyło gdy miałam poznać swego przyszłego męża. Takich wypadków pełno jest w Biblii, jednym z moich ulubionych jest wredny postępek 11braci Józefa , gdy chcieli go z zazdrości zabić , ale się rozmyslili i sprzedali handlarzom niewolników.Gdyby nie ten przypadek jakby się potoczyła historia ? Niedzielne pozdrowienia dla wszystkich.

Anonimowy pisze...

Cały wywiad znajduje się w aktualnym Gościu Niedzielnym ;)

nie zastanawiam się co pisze...

Dzięki Anonimowy ;)

Jola F pisze...

bardzo dziękuję za wpis bo... już brak mi słów. na prawdę.
;-)

Astrofizyk pisze...

Rozmowa z Michałem Hellerem - "Filozofia przypadku" http://www.youtube.com/watch?v=xA0RDNrFKic
"Przypadki są nieuniknione w strukturze wszechświata, ale z naszej perspektywy my to nazywamy przypadkiem. Ale czy z punktu widzenia Boga nazywać to przypadkiem?
Jeśli jest tak, że Pan Bóg widzi wszystko (...)to z punktu jego widzenia, jeśli by on zechciał stosować nasz język, to pewnie nie nazwał by tego przypadkiem."
Czyli, czy przypadek jest, czy go nie ma zależy od wyboru układu odniesienia: dla nas jest, dla Boga nie ma. Z Jego perspektywy jest inaczej.
To co my wiemy "ma się tak do rzeczywistości jak jedynka do nieskończoności".
Pan Bóg się chyba dobrze bawi patrząc jak to próbujemy opisać rzeczywistość, która nas ogromnie przekracza. Chichocze z naszej astrofizyki, z naszej teologii i reszty nauki. I z naszych "mądrych" komentarzy też.

Astrofizyk pisze...

A swoją drogą, narzuca się ciekawe pytanie. Co było pierwsze: filozofia przypadku wg Krzysztofa Pałysa "Przypadki są tylko w gramatyce", czy "Filozofia przypadku" wg Michała Hellera?

Marta pisze...

też nie wierzę w przypadki :) "przypadek to chytry sposób Pana Boga, żeby pozostać w ukryciu"

szpieg z krainy deszczowców pisze...

moje życie to jedno wielkie pasmo "przypadków" ;)

Rycerz Szkarłatnego Lwa pisze...

Polecam książkę Michała Hellera - "Filozofia przypadku". Obszerniej traktuje o tej tematyce. Wiele cennych myśli. :)

Soup pisze...

No dobrze, tzn też uważam, że przypadki nie istnieją, ale w to że rzeczy się dzieją zamieszani są też ludzie, w których ogromną rolę odgrywa tzw "nieprzewidywalny czynnik ludzki" czyli wolna wola.
Musi wobec tego występować jakiś sposób brania dużej poprawki. Plan zakłada osiągnięcie celu, więc może przypadkowość taka dla nas ludzi ma przestrzeń na drodze do osiągania owego celu. W tekście zakładam że chodzi o Plan Zbawienia...

szpieg z krainy deszczowcow pisze...

" wystarczy taki gadzet, ktory sluzylby do uchylenia glowy, gdy maczuga leci..." :) http://gosc.pl/doc/1523074.Wszystko-jest-matematyka/4
tu znajduje sie caly wywiad :)

Anonimowy pisze...

https://www.facebook.com/photo.php?v=136206826554268

Prześlij komentarz