wtorek, 25 czerwca 2013

Jeśli głupio myślisz, to głupio robisz

Trzy rzeczy określają i znamionują życie chrześcijańskie: działanie, słowo i myślenie. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje myślenie.













Poranna liturgia godzin. Święty Grzegorz z Nyssy, II czytanie O doskonałości chrześcijańskiej:
Trzy rzeczy określają i znamionują życie chrześcijańskie: działanie, słowo i myślenie. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje myślenie.

***

Kiedy św. Paweł pisze mówi o nawróceniu używa greckiego słowa metanoia. Nie oznacza ono doskonałości moralnej, bezgrzeszności, etycznego ideału. Paweł jest realistą, doskonałość będzie po tej drugiej stronie, nie tutaj. Metanoia oznacza przemianę myślenia.

Wydaje się to takie proste: kiedy głupio myślisz, to głupio robisz. Zmień myślenie, a będziesz nawrócony. Spójrz na wszystko co się w Twoim życiu dzieje, ale spójrz inaczej. Może to okropnie smakujące lekarstwo jest dlatego, że pacjent tego potrzebuje?

Każde życie, każde wydarzenie ma wartość i kiedyś Bóg pokaże tego logiczny sens.


13 komentarzy:

DP pisze...

A co jeśli zatrzymujemy się tylko na tym myśleniu?
Jak zacząć przemianę czynów, nie tylko myślenia?
Przecież "wiara bez uczynków jest martwa"... Pierwsze modlitwa. A co drugie? Szczególnie gdy ciągle brak działania.
Z Panem Bogiem +

kiszoj pisze...

Jeśli myślenie się przemieni, to popchnie do czynów, czy nie tak?
Czy nie to mówi "Kochaj i rób co chcesz"?

Stomatolog pisze...

w terapii behawioralno-poznawczej też wychodzi od zmiany nawyków w myśleniu.

basiek pisze...

Najbardziej przemawia ostatnie zdanie" Każde życie, każde wydarzenie ma wartość i kiedyś Bóg pokaże tego logiczny sens.". Czasem potrzeba czasu by to wszystko zrozumieć że to co się dzieje w naszym życiu czy obok nas ma sens a czasem właśnie potrzeba takiego właśnie okropnego leku by uleczył też duszę, czasem to trwa latami, czasem krócej, czasem ktoś się nagle zmienia pod wpływem tego czegoś...lub kogoś to trudne ale i piękne zarazem :)

Anonimowy pisze...

tamten pierwszy wpis był lepszy, i znikł. A szkoda.

Anonimowy pisze...

nie na darmo to zdanie "Każde życie, każde wydarzenie ma wartość i kiedyś Bóg pokaże tego logiczny sens" zostało zawarte w ostatnim akapicie. Nadaje całemu tekstowi sens.

o. Krzysztof pisze...

@Anonimowy z 16:57: miał być jednak musi poczekać. Wszystko przez św. Grzegorza, który na porannych modlitwach powiedział mi coś innego.

Kasia Sz. pisze...

Jeszcze dodam od siebie, że bardzo ważna jest nie tylko zmiana myślenia na przykład na swój temat i na temat świata, ale także uodpornienie się na opinie innych jeśli one są krzywdzące i uznanie, że gdy ktoś nam dokuczy to NIE ZNACZY, że świat jest zły. NIE. Po prostu coś takiego się zdarza, ale za chwilę może się zdarzyć coś fajnego. Mam w jednym magazynie psychologicznym fantastyczny manifest dla kobiet dotyczący akurat kobiecego piękna i jedna z tez mówi, że piękno to jest uczucie: czuć się piękną jest ważniejsze niż być piękną. I jeszcze jest dużo fajnych tez, które mogą pomóc w życiu. Zwłaszcza kobietom.

skyfall pisze...

Truth. To nie świat i ludzie wokół ciebie czynią cię szczęśliwym lub nieszczęśliwym, ale twoje myślenie.

Anonimowy pisze...

Racja, w100% racja. Dobrze,że jest to miejsce w necie i mogę tu zajrzeć. Czytam co Ojciec pisze i komentarze i często otwieram buzię z podziwu ile to osób mądrych, dowcipnych, nawracajacych się idzie śladem Ojca. I zdaje mi się, że słuchając Najważniejszego Pasterza jest w Ojcu też łatwo wyczuwalny zapach owiec i dlatego jest tu wiarygodnie. Moje myślenie pod tym wpływem się zmienia ( metanoia?) Oby jeszcze potem doszło i w moim życiu do owocowania działaniem o którym dzisiejsza Ewangelia. Maria

Klaudia Pawlak pisze...

Ale samemu zmiana myślenia nie jest możliwa,ważne by pamiętać,że potrzebna jest łaska Boża,Merton o tym pisał w swojej książce "nowy człowiek"
Swoją drogą,podziwiam zacnego autora bloga,że tak lubi Mertona,zrozumienie Jego dzieł to wyższa szkoła jazdy..

Anonimowy pisze...

My tu wszyscy takie właśnie owieczki no świetne to stwierdzenie a Ojciec taki Pasterz a te różne pod każdym względem owieczki tak idą za Ojcem no super :) bo to prawda :)pozdrowionka

sign pisze...

ten blog jest narzędziem, Bóg celem.

Prześlij komentarz