wtorek, 14 sierpnia 2018

Tak się dzieje z miłośnikami Boga


Bóg, niczym doświadczony karczmarz, podchodzi  i szepce dyskretnie na ucho, że posiada smak całkiem niezły dla ich gardzieli. Potem zabiera ich do siebie i daje spróbować.




Tak Bóg wszechmogący poczynia sobie ze swoimi miłośnikami kontemplacji, jak karczmarz, który ma dobre wino na sprzedaż.

Doświadczony właściciel gospody dobrze wie kim ludzie są, kiedy ich dojrzy już na ulicy. Podchodzi więc i dyskretnie szepce im na ucho, że posiada smak całkiem niezły dla ich gardzieli. Potem zabiera ich do siebie i daje spróbować.

Ci, którzy tylko skosztowali, zaraz się przekonują, że napitek jest dobry i wielce przypada im do smaku. Piją zatem dzień i noc, a im więcej piją, tym bardziej pragną. Tak bardzo im to wino smakuje, że o niczym innym nie myślą, tylko żeby się napić do syta i mieć tego wina do woli. Wydają więc wszystko co posiadają, a potem sprzedają lub zastawiają płaszcz i kaptur, i wszystko, co się da, żeby pić ze smakiem, dokąd zapragną.

Tak też się dzieje czasami z miłośnikami Boga, że odkąd zakosztowali Bożej słodyczy, takiego do niej nabierają smaku, że jak pijani wydają wszystko, co posiadają. Oddają się zatem postom, czuwaniom i innym pokutom, a kiedy już nic więcej nie mają do wydania, zdejmują żałobę, tak jak to w swoim czasie czynili apostołowie, dziewice i młodzi męczennicy.


Historia pochodzi od nieznanego średniowiecznego angielskiego pisarza,
tłumacza sławnego dzieła Guigona II, kartuza.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

"... a kiedy już nic więcej nie mają do wydania..." - marzenie +

Maciej Beskidnick pisze...

Piękne.

anna pisze...

2 Jak jabłoń wśród drzew leśnych,
tak ukochany mój wśród młodzieńców.
W upragnionym jego cieniu usiadłam,
a owoc jego słodki memu podniebieniu.
Wprowadził mnie do domu wina,
i sztandarem jego nade mną jest miłość.
Posilcie mnie plackami z rodzynek,
wzmocnijcie mnie jabłkami,
bo chora jestem z miłości.

6 Otworzyłam ukochanemu memu,
lecz ukochany mój już odszedł i znikł;
życie mię odeszło, iż się oddalił.
Szukałam go, lecz nie znalazłam,
wołałam go, lecz nie odpowiedział.

Prześlij komentarz